Wisła Kraków szale
31 grudnia 2005 roku uruchomiłem stronę „W szale szali. Wisła Kraków”, która w całości poświęcona była kolekcji szali najlepszej polskiej drużyny
![]()
, która powstała w celu skatalogowania zbiorów oraz nawiązania kontaktów z innymi kolekcjonerami. Impulsem, który „przyczynił się” do zainicjowania kolekcji była strata mojego niemal 10-cio letniego szala na Rynku, podczas fety Mistrzowskiej. w 2005 roku. Do szala byłem przywiązany, przydawał się w zimie, rozgrzewał kark w lecie, „zwiedził” sporo sektorów kibica w kraju i za granicą, powiewał, podskakiwał i dumnie sławił Wisłę na X. Ale cóź, jak się okazuje nic nie trwa wiecznie (oprócz miłości do Ojczyzny i Wisełki), musiałem sobie sprawić nowy szal, bo kilka różnych egzemplarzy, które z takiej czy innej okazji znalazły się w moim posiadaniu, nie wydawały się na tyle ciekawe, aby na stale się z nimi związać. I tak kolekcja zaczęla się rozwijać …
Wraz z rozwijającą się kolekcją (ostatnio znalazł się w niej czterystapięćdziesiąty egzemplarz) nastąpiły przewidywane i oczekiwane zmiany w „technice” internetowej. Wprawdzie nie narzekałem na „ramki”, ale obecne rozwiązania zarządzania treścią witryn internetowych, skłoniły mnie do rozszerzenia formuły strony „Wisła Kraków szale”.
Dlatego, oprócz galerii ze zdjęciami szali znajdujących się w kolekcji, na stronie można się spotkać z moimi autorskimi komentarzami na temat wydarzeń związanych z klubem, zawodnikami, kibicami oraz kolekcjonowaniem gadżetów sportowych.
Jak już wyżej wspomniałem strona Wisła Kraków szale, to nie tylko galeria ze zgromadzonymi szalikami najlepszego klubu na świecie
TS WISŁA KRAKÓW
oraz komentarze o bieżących wydarzeniach związanych z drużyną, własne przemyślenia na temat polityki kadrowej i wizerunkowej klubu, ocena aktualnego poziomu gry zawodników oraz szeroko pojętej polemiki z innymi kibicami Białej Gwiazdy.
Przelewanie swych opinii, na ten „wirtualny papier”, pozwoli mi uniknąć sytuacji znanych z ekranu telewizora (ja panu nie przeszkadzałem) lub forów internetowych (rozmywanie tematu; cenzura; pseudo poprawność nie wiem dlaczego zwana polityczną).
Jeśli ktokolwiek, przeczyta jakikolwiek mój tekst i zechce go łaskawie skomentować, to niech ma świadomość, że konstrukcja tej strony zezwala mi na usuwanie każdego wpisu, bez konieczności omówienia mojej decyzji.



























